Torba do porodu - plan minimum




Gdy piąty miesiąc zwiększania objętości mojego brzucha się rozpoczął i połówkowe USG było (w końcu - po 3 podejściach) za nami, zaczęłam interesować się pożądaną zawartością torby, którą zabiorę do szpitala na zakończenie funkcjonowania w dwupaku. A że znana jestem z tego, że na weekendowe wyjazdy pakuję się w torbę wielkości większej kosmetyczki, na zbliżającą się okoliczność nie miałam zamiaru zwyczaju tego zmieniać... Wystukałam więc wujkowi Google mniej więcej tytuł posta, który aktualnie czytasz i... jedyne połączenie "torba do porodu" i "minimum" pojawiło się w zdaniu, że do torby należy zabrać minimum 3 pary śpiochów. Hm.


Finalnie spakowałam się w sportową torbę ale wiem, że do kolejnego porodu pojadę jednak z większą kosmetyczką. Jak to? Już tłumaczę.

Po pierwsze, jeśli przy (a właściwie po) porodzie będzie z Tobą ktoś (mąż, partner, mama, przyjaciółka) to rzeczy dziecka spakuj do tej samej torby co swoje, tylko włóż do reklamówki. Zapewne gdy położna po dwóch godzinach kontaktu skóra do skóry będzie chciała ubrać maluszka poprosi o rzeczy dla niego - wtedy w torbie będzie grzebać Ci ktoś zaufany i nie będziesz skrępowana (czym jeszcze można być skrępowanym dwie godziny po porodzie...) tym, że obca osoba przerzuca Twoje majtki. Dobrze też ułatwić tej osobie "grzebanie" w Twojej torbie i osobno zawinąć komplecik - pajacyk, body (najlepiej kopertowe), czapeczkę, niedrapki i skarpetki oraz pampers - najlepiej w rożek lub kocyk który masz dla maluszka. Jeżeli będziesz rodzić sama, możesz przygotować dwie osobne torby - dla maluszka i dla siebie. Jedno jest pewne - nie licz, że rzeczy z torby wyjmiesz sama ;)

Skoro już jesteśmy przy rzeczach maluszka - pobyt w szpitalu w większości przypadków trwa nie więcej niż 3 doby, przy czym maluszka nie kąpie się i nie ma on styczności z codziennymi ubraniami rodziców/cioć/dziadków itp (a od tego moim zdaniem głównie brudzą się dziecięce ubranka na początku...) - dlatego nic by się nie stało, gdyby te 3 doby przeleżał w jednym komplecie ubranek. W szpitalu prędzej ubranko pobrudzi się od krwi - pępowinowej lub przy pobieraniu czy szczepieniu. Może też pobrudzić się od smółki ale pierwsze kupy dzieciątka raczej nie wychodzą poza pojemność pieluszki :) Dla pewności zabierzmy mu jednak dodatkowy komplecik pajac+body. 
Nie zabieraj całej paczki pieluszek! "Jedynki" są pakowane po około 30 sztuk. Ciężko zmienić takiemu maluszkowi pieluszkę częściej niż 6 razy na dobę (noworodki dużo siusiają ale bez przesady) stąd pół paczki zdecydowanie wystarczy. A jeśli nie (w akcie bezradności nad płaczącym maluszkiem często zmieniamy pieluszkę w nadziei że to ukoi dziecię) to i tak codziennie odwiedza Cię ktoś, kto pieluszki może przynieść. 

Podsumowując część przeznaczoną dla dziecięcia:
- 2 pajacyki
- 2 x body kopertowe
- skarpetki (mogą być dwie pary bo lubią się gubić)
- niedrapki
- czapeczka
- rożek (o ile w szpitalu nie dają)
- 1 pieluszka tetrowa (chociażby do położenia na wagę przy ważeniu)
- ok 15 pieluszek rozm. 1
- mała paczka chusteczek (idealnie byłoby około 30)
- krem do pupy bez cynku - te cynkowe (np Sudocrem czy Nivea na odparzenia) mocno wysuszają i stosuje się je dopiero na odparzoną skórę
- wyparzony smoczek

Co dla mamy?
- dowód osobisty, NIP pracodawcy na wszelki wypadek
- wyniki badań i USG, skierowanie do szpitala jeśli zostało wystawione
- telefon
- koszula do porodu - ja miałam starą, dość krótką, luźną koszulę nocną - dobrze się sprawdziła
- koszula nocna do karmienia
- stanik do karmienia
- klapki pod prysznic + kapcie (chyba że zdecydujesz się na opcję 2w1 - ja tak zrobiłam i się sprawdziło)
- 2 małe ręczniki, najlepiej ciemne
- kosmetyki w postaci próbek - np z gazet - max 2x szampon i 2x żel pod prysznic, oczywiście można umyć się szamponem ;) zapytajcie swoją fryzjerkę, na pewno coś Wam da
- szczoteczka do zębów i pasta (najlepiej w wersji mini)
- szczotka do włosów 
- gumka do włosów - konieczna przy porodzie jak i po - np do karmienia
- paczka majtek jednorazowych (zazwyczaj 4szt)
- paczka podkładów poporodowych (zazwyczaj są też dostępne w szpitalu)
- 6 wkładek laktacyjnych - po wystąpieniu nawału mlecznego przykro chodzić z plamami na koszuli 
- paczka chusteczek higienicznych (niestety prawdopodobieństwo niejednokrotnego zalania się łzami jest duże...)
- ładowarka do telefonu
- woda 2 x 0,5l
- tabliczka czekolady - jak lubicie - poratuje Was do śniadania jeśli kolację podają o 16 ;)
- sztućce i kubek - przyjemnie mieć swoje a na oddziałach teraz tylko plastiki, o które za każdym posiłkiem trzeba prosić

Czego nie warto zabierać?
- laktatora - na oddziałach są do dyspozycji
- kaftaników, półśpiochów, bucików, sukieneczek - na nie przyjdzie pora w domu i po oswojeniu się z Maluszkiem i Maluszka ze światem
- podkładów higienicznych na łóżko - salowa wymieni na Twoją prośbę albo otrzymasz je od położnych
- szlafroka - na oddziałach jest goooorąco i w samej koszuli nie zmarzniesz a wyjście do toalety czy na korytarz nie zobowiązuje do ubrania szlafroka
- ubrań na wyjście ze szpitala dla mamy - najlepiej, jeśli masz taką możliwość, do porodu pojechać w takich ubraniach, które możesz założyć również na wyjście - ja miałam materiałowe luźne spodnie z pasem ciążowym które trzymały się bez problemu również bez brzucha i bluzkę która ładnie opinała brzuszek a po porodzie była po prostu luźna oraz stanik do karmienia. Ostatecznie na wyjście ciuchy może Ci przywieźć ten kto po Was przyjeżdża
- śpiworka na wyjście ze szpitala dla maluszka - jeżeli jest niezbędny ze względu na pogodę niech przywiezie go osoba odbierająca wraz z nosidełkiem samochodowym
- książek, gazet - nie oszukujmy się, nawet jeśli znajdziecie czas na czytanie to będziecie wolały broszury o laktacji niż kryminały a i tak wszelką rozrywkę zapewni Wam telefon
- tabletu lub aparatu fotograficznego - łatwo o kradzież a jeszcze łatwiej o uszkodzenie
- zabawek i grzechotek - noworodka interesuje tylko mama i jej mleczne piersi

Jeszcze co do wielkości torby - pamiętaj, że po przyjęciu na porodówkę przebierasz się w koszulę i klapki a buty i ubrania w których przyjechałaś musisz schować do torby - zostaw w niej więc trochę miejsca :)

Wszystko ponad to, co wypisane powyżej może przywieźć Ci osoba odwiedzająca. Co więc warto mieć w pogotowiu?
- kapturki silikonowe - aby nie zaburzać odruchu ssania dziecku, które nie radzi sobie z piersią (szczególnie gdy następuje nawał mleczny i duże obrzmienie) i nie dokarmiać go butelką
- maść na brodawki
- wyparzoną butelkę ze smoczkiem (i warto wcześniej zapoznać się z obsługą podgrzewacza do butelek lub sprawdzić ile czasu trzeba podgrzewać mleko w mikrofali lub w jakich proporcjach wymieszać wodę ciepłą i zimną aby otrzymać odpowiednią temperaturę mleka)
- zapasowe ubrania dla mamy i dziecka
- zapas pieluch i chusteczek
- jedzenie i picie
- koło poporodowe - gdyby w sali nie było a wystąpią hemoroidy lub po prostu ciężko siadać

Dajcie znać czy może da się jeszcze ten mój zestaw odchudzić a może o czymś zapomniałam? Wolicie być zabezpieczone większą ilością rzeczy czy wygodniej Wam gdy nie przekopujecie się przez wielką walizkę?

Zdjęcie: https://st2.depositphotos.com/1742172/8675/v/950/depositphotos_86754440-stock-illustration-cartoon-confused-pregnant-woman.jpg

Komentarze

Popularne posty